Kalwaria w Piekarach Śląskich

Dla każdego, kto odwiedził kilka polskich kalwarii, ta w Piekarach wydaje się nieco inna od pozostałych. Położona jest w centrum miasta i przez to wydaje się jakby ciaśniejsza, kaplice - mniejsze, a z położonej opodal ulicy dociera hałas codziennego życia. W czasie uroczystych nabożeństw piekarska kalwaria także jest inna. Dziesiątki tysięcy wiernych zajmują cały jej teren; nikogo nie dziwi widok zmęczonych pielgrzymów odpoczywających na schodkach kaplicy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nasza kalwaria bliższa jest odwiedzającemu ją człowiekowi i było tak od początków jej istnienia.

Sponsorem - jak byśmy dziś powiedzieli - kalwarii w Głotowie był zamożny Johannes Merten, kalwarię zebrzydowską ufundował Mikołaj Zebrzydowski, w Piekarach wszystko załatwili wierni oraz ich duszpasterze. Pomysłodawcą był niezmordowany ksiądz Jan Ficek, który zobaczył kalwarię w Rzymie, ale realizacją kierowali już jego następcy. Ksiądz Bernard Purkop w drodze umów, negocjacji i zamiany gruntów uzyskał teren całego wzgórza pod przyszłą budowę pątniczego obiektu. Znający układ Kalwarii Jerozolimskiej ojciec Franciszek Schneider dokonał rozplanowania kaplic i ścieżek. Właściwą budowę rozpoczął jednak kolejny proboszcz, ksiądz Leopold Nerlich, który w latach 1886 - 1894 pozyskał dalsze tereny pod zabudowę i urządzenie kalwarii.

Pracami budowlanymi kaplic Drogi Krzyżowej kierował bezinteresownie mistrz z Szarleja - Karol Ogórek. Przy budowie kalwarii pracowali górnicy i hutnicy po zakończeniu swej szychty, a ich rodziny wykonywały prace pomocnicze. Okoliczni włościanie dostarczali furmanki do przewozu materiałów budowlanych; mieszczanie innych zawodów gromadzili niezbędne fundusze na wyposażenie i wystrój kaplic. Zamawiano rzeźby z piaskowca i drewna, polichromie.

Piekarską kalwarię konsekrowano 21 czerwca 1896 roku, a dokonał tego ksiądz kardynał Georg Kopp z Wrocławia w czasie gdy proboszczem parafii był Karol Nerlich. Dla uczczenia zainicjowanego właśnie przez niego dzieła parafianie zbudowali później kaplicę - mauzoleum w miejscu przejścia z Kalwarii na cmentarz. Na drewnianym wieku trumny tego kapłana znajdują się płaskorzeźby związane z jego działalnością w Piekarach i innych parafiach.

Na terenie kalwaryjskiego wzgórza znajduje się 14 kaplic - stacji Drogi Krzyżowej. Zbudowane są w różnych stylach architektonicznych i w urozmaiconym układzie urbanistycznym. Istnieje też wiele innych kaplic przedstawiających sceny z ostatnich dni Odkupiciela, a więc scenę przed wyrokiem wydanym przez Poncjusza Piłata. Są także tak zwane gradusy czyli stopnie (schodki). Jest też kaplica świętej Heleny i grób Matki Bożej; dwukondygnacyjny pałac Kajfasza. W części górnej przedstawiono scenę z przesłuchania zaś w dolnej, przypominającej areszt, znajduje się postać związanego Chrystusa przetrzymywanego tam do ostatniego dnia.

W kaplicy tej są ponadto witraże z historycznymi scenami jak zaparcie się św. Piotra. Dwupoziomową także budowlą jest kaplica Piłata. Tuż obok - gradusy do złudzenia przypominające słynne Scala Sancta w Stolicy Piotrowej, a nawiązujące do schodów w jerozolimskim pałacu Poncjusza Piłata.  Jest też kaplica przypominająca okazałym wyglądem królewski pałac Heroda. W jej wnętrzach - pomieszczeniach i niszach bocznych ukazano wydarzenia z czasów panowania władców żydowskich - Heroda Wielkiego, Heroda Antipasa, Heroda Agrypy.
Kaplice stacji Drogi Krzyżowej rozmieszczono tak, aby ułatwić dostęp pielgrzymom i ich swobodne przemieszczanie. Temu też wszędzie służyły dwoje drzwi: dla wejścia i wyjścia. We wszystkich czternastu kaplicach Drogi Krzyżowej nad drzwiami w drewnianych krzyżach umieszczono pod szybkami kamyki przywiezione z Jerozolimy, zebrane z tych miejsc, które odpowiadały wydarzeniom przedstawionym w poszczególnych stacjach.

Na obrzeżu wzgórza, wzdłuż kalwaryjskiego muru znajduje się 15 kaplic różańcowych w układzie po pięć, symbolizując tajemnice: radosne, bolesne i chwalebne. Posiadają cechy stylu gotyckiego i renesansowego. Niejako dodatkowo na Kalwarii wzniesiono dwie kaplice: świętej Heleny, która odnalazła drzewo Krzyża Świętego w Jerozolimie i grób Matki Boskiej. Obok ścieżek, między kaplicami wkopano pięć ambon - kazalnic z kamienia wapiennego. Przed laty przez Piekarską Kalwarię, we wschodniej jej części płynął potok zwany Cedronem z mostkiem i zachowanym do dziś obmurowaniem brzegów. Niestety, w trakcie budowania kopalni "Julian" potok wysechł, gdyż woda wyciekła zeń do podziemnych chodników.

Na szczycie kalwaryjskiego wzgórza wzniesiono w 1896 roku neogotycki kościół Przemienienia Pańskiego. Poza obrębem Piekarskiej Kalwarii znajduje się kapliczka świętego Idziego z XIX wieku. Cały obiekt umieszczony jest w rejestrze zabytków architektury.

Dziś na piekarską kalwarię udają się dziesiątki tysięcy pielgrzymów, a niejeden z pasażerów przejeżdżającego obok autobusu miejskiego na widok wzgórza przeżegna się z szacunkiem. Jest też - niestety - piekarska kalwaria obiektem zainteresowania wandali, choć nic chyba nie zdoła odebrać jej niepowtarzalnego uroku. I taka jest nasza, inna kalwaria.

Zbigniew Markowski
Tarnowskie Góry
Tarnowskie Góry


udostępnij artykuł w serwisie społecznościowym:

TG.NET.PL

Portal Powiatu Tarnogórskiego - Tarnowskie Góry
logowanie do poczty dla Klientów Portalu

KONTAKT

redaktor naczelny - Zbigniew Markowski
adres redakcji: Nakło Śląskie, ul. Sienkiewicza 7
tel.: 32 284 36 85,
portal@tg.net.pl

REKLAMA

Zapraszamy do zapoznania się
z naszą ofertą reklamy banerowej,
- kontakt:
portal@tg.net.pl