Tarnogórski Program Edukacji Regionalne "Indianer"
serwis Portalu Powiatu Tarnogórskiego
www.tg.net.pl

autorstwo
: Zbigniew Markowski



Święta pisankami malowane

  tematy powiązane:
    Śląski stół wielkanocny... - tekst
Wigilijny stół... - tekst
Kulinarne dziedzictwo - tekst
Prządki i wyszkubki - tekst
Tradycyjne potrawy śląskie... - tekst
Cebulowy od Hankego - tekst
Kapusta na śląskim stole - tekst
Kawa z żołędzi i inne leśne przetwory - tekst
Zupa z chwastów... - tekst
Przysłowia i mowy potoczne... - tekst źródłowy
Zaproszenie do śląskiego stołu - scenariusz lekcji
Dawnych choinek czar - scenariusz lekcji
W dżinsach i w brzuśloku - scenariusz lekcji
Śląskie tradycje karmawałowe - scenariusz lekcji
Babcia i dziadek nie tylko z okazji ich święta - scenariusz lekcji
   

- pobierz poniższy tekst w formacie Microsoft Word -

Wielkanocne obrzędy i zwyczaje.

Cele

  • Zapoznanie z obrzędami i zwyczajami związanymi z Wielkanocą
  • Budzenie szacunku dla tradycji i przeżyć związanych z okresem Świąt Wielkanocnych.
  • Rozwijanie poczucia przynależności ucznia do rodziny i społeczności lokalnej
  • Wdrażanie do kultywowania świątecznych tradycji ludowych
  • Przedstawienie użytkowej formy sztuki - pisanki

Przebieg lekcji

Zadania dla nauczyciela

  • Zlecenie pracy ze słownikiem w celu odnalezienie i zapisania pojęć: "obrzęd", "zwyczaj" , "tradycja", "folklor"
  • Wykład na temat dawnych zwyczajów i obrzędów wielkanocnych (ściąga)
  • Przeprowadzenie dyskusji na temat zwyczajów i obyczajów wielkanocnych jakie zachowały się do dnia dzisiejszego i dlaczego, zdaniem uczniów, inne zwyczaje i obrzędy nie są kultywowane

Zadanie dla uczniów

  • Odnalezienie w słowniku pojęć: "obrzęd", "zwyczaj" , "tradycja", "folklor". Zapisanie ich w zeszytach i wyjaśnienie własnymi słowami ich znaczenia.
  • Aktywny udział w dyskusji
  • Wykonanie pisanek do klasowego koszyka wielkanocnego.
  • Wykonanie ekspozycji w koszu

Metody i formy pracy

  • Wykład, dyskusja, praca ze słownikiem, swobodna ekspresja plastyczna

Pomoce dydaktyczne

Słowniki Języka Polskiego, pisanki z różnych stron kraju lub ich zdjęcia ( np. "Poradnik Domowy" nr 4/2000), kosz wiklinowy, ozdobna serwetka, zielone gałązki, bazie, żonkile itp. wydmuszki z jajek lub ugotowane na twardo jajka, ( niektóre już zafarbowane do skrobanek), farbki, pędzelki, włóczka, papier kolorowy, klej, szpilki umocowane na patyczkach, różnokolorowy lakier do paznokci, flamastry,

Osiągnięcia

  • Uczeń potrafi
  • Wyjaśnić pojęcia "obrzęd", "zwyczaj" , "tradycja", "folklor"
  • Opowiedzieć o obrzędach i zwyczajach wielkanocnych
  • Opowiedzieć o różnych sposobach wykonywania pisanek
  • Opowiedzieć, jakie zwyczaje wielkanocne przetrwały do dnia dzisiejszego
  • Zauważać zmiany w życiu ludzi na przestrzeni dziejów
  • Wykonać pisankę
  • Ułożyć dekoracyjną kompozycję

Uczeń kształci

  • Umiejętność posługiwania się słownikiem
  • Poprawność wypowiedzi ustnej
  • Umiejętność brania udziału w dyskusji
  • Umiejętność wyrażania własnych opinii
  • Postrzeganie współczesności jako kontynuację dzieła wcześniejszych pokoleń
  • Potrzebę kultywowania tradycji świątecznych
  • Umiejętności plastyczne
  • Inwencję twórczą

Ściąga dla nauczyciela

Obrzędy są zespołem zbiorowych działań i praktyk będących częścią publicznej działalności o charakterze religijnym lub świeckim. Za główny cel i funkcje obrzędu w społeczeństwie uznaje się podtrzymywanie integracji. Obrzędy, wiosenne sprawowane w okresie wiosennego przesilenia słonecznego, odgrywały w tarnogórskiej kulturze chłopskiej rolę szczególnie doniosłą. Powtarzalność i harmonia przebiegu rocznego cyklu słonecznego warunkowały prawidłowość procesów wegetacyjnych, co w kulturze opartej o uprawę ziemi i hodowlę decydowało o egzystencji człowieka. Kulturowym sensem tych obrzędów było rytualne rozbudzenie życia po martwym okresie zimy. Wstępną fazę obrzędów wiosennych stanowiły zwyczaje i rytuały zapustne, sprawowane u schyłku zimy. Celem ich było ożywienie sił rozrodczych i zapładniających, zarówno w świecie ludzi, jak też u roślin i zwierząt. Po wsiach podczas Zapustów chodziły chłopięce grupy przebierańców, wygłaszał zabawne oracje, kończące się życzeniami dobrych urodzajów. Praktyką mającą ułatwić przybycie wiosny było topienie lub palenie w Śródpościu "Marzanny", kukły ludzkiej personifikującej zimę i śmierć. O północy przed środą popielcową odbywał się "Śledzik"- pożegnanie z zapustami. Po środzie popielcowej odbywał się "Kozi czwartek" - zabawy przebierańców powiązane z satyryczną oceną mieszkańców wsi. Wielki Post poprzedzony był Popielcem. Na sześć tygodni ukrywano naczynia, w których przechowywano potrawy mięsne, np. tygielki na okrasę.

Cykl obrzędów wielkanocnych, sprawowanych w kolejne dni Wielkiego Tygodnia, rozpoczynał się w Niedzielę Palmową (nazywaną też kwietną lub wierzbową) święceniem "palm", sporządzonych z gałązek leszczyny, obdarzonej według wierzeń nadprzyrodzoną mocą życiodajną, w które wplatano rośliny wodne, najczęściej wierzbę i trzcinę, reprezentujące siły rozwoju i wzrostu oraz rośliny wiecznie zielone, symbolizujące ciągłość odradzającego się życia, a całość ozdabiano papierowymi kwiatami i kolorowymi wstążkami, wyrażającymi pełnię rozkwitu sił witalnych. Czarodziejska moc palmy płynąca z właściwości wplecionych w nią roślin, wzmocniona faktem poświęcenia, czyniła z palmy uniwersalny atrybut magii ochronnej, leczniczej i wegetatywnej. Palma służyła bowiem jako środek zabezpieczający dom i domowników przed wszelkim nieszczęściem, zwłaszcza piorunami i pożarem. Stosowano ją w profilaktyce chorób gardła i żołądka u ludzi oraz w leczeniu wielu niedomagań u zwierząt. Podkładano jej fragmenty pod pierwszą wyoraną na wiosnę skibę i dosypywano "bazie" do ziarna siewnego. W Wielką Środę gospodarze wychodzili z poświęconą w ubiegłym roku wodą, by święcić pola, aby dobrze rodziły. Od Wielkiego Czwartku używano kołatek zamiast dzwonków w kościele, smagano dzieci gałązkami brzozy lub jałowców tzw. "Boże Rany" i praktykowano "głodne piątki". Od Wielkiego Czwartku do Wielkiej Soboty, po wsi biegali też chłopcy z drewnianymi terkotkami i kołatkami, czyniąc ogromny hałas, który miał odstraszyć i trzymać na dystans złe moce. Mogły one, bowiem przez swą obecność osłabić lub nawet zniweczyć skuteczność sprawowanych obrzędów. Masło robione w Wielki Piątek gospodynie przechowywały przez cały rok i używały go potem jako lekarstwa na rany dla ludzi i zwierząt. Zniesionym w tym dniu jajkom przypisywano cudowną siłę - podobno nigdy się nie psuły, a rzucone do ognia natychmiast gasiły pożar. Wielka Sobota - to dzień "święconego". W tym dniu nikomu nie wolno było pracować, chyba że piec święcone. Rano w Wielką Sobotę święcono ogień. Popiół, ze stosu rozpalonego przed kościołem, zbierali gospodarze i rozsypywali na polu podczas pierwszej orki. Przez cały dzień święcono również żywność. Po przyjeździe z kościoła należało obejść ze święconym dom trzy razy, aby zapewnić mu dostatek i pozbyć się szczurów i myszy. Stary obrzęd błogosławienia żywności znany w kościele katolickim już w VIII w., zachował się w Polsce do dziś. Wielką Sobotę kończyła Rezurekcja. Gdy rozległy się dzwony na rezurekcję, wszyscy szli do kościoła, gdyż wierzono, że kto nie pójdzie do kościoła, będzie chorował. Po uroczystej mszy pod kościołem strzelano. Gospodarze zaś śpieszyli w pole, by święconą wodą pobłogosławić zagony, w każdym zatknąć palmową gałązkę i mały krzyżyk z patyczków. Odbywały się swoiste wyścigi furmanek, gdyż wierzono, że kto pierwszy do domu zajedzie temu zboże w tym roku nadzwyczaj się uda. Gospodarze szli również do sadów i potrząsali drzewami owocowymi, by rodziły obficie.

Obowiązkowo przygotowywano pisanki. Potocznie wszystkie barwne i zdobione wzorami jaja wielkanocne nazywamy pisankami, chociaż ich nazwy są różne, w zależności od zastosowanej techniki zdobniczej. Jednobarwne noszą nazwę malowanek, kraszanek. Praktyka przygotowywania i święcenia wielkanocnych pisanek wywodzi się z roli, jaką jajko od stuleci pełniło w kulturze chłopskiej jako symbol życia i płodności. Pokrywanie jego skorupki kolorowymi ornamentami, wizerunkami symboli sił witalnych lub atrybutów magii miało wzmóc cudowne właściwości jajka. W różnych regionach Polski różnie zdobiono jajka. W Polsce tworzeniem pisanek zajmowały się wyłącznie kobiety, najczęściej dziewczęta i młode mężatki. Na Kurpiach wydmuszki jaj oklejało się włóczką i sitowiem. Łowiczanki oklejały wydmuszki wycinankami z kolorowego papieru. Na ufarbowanej pisance opolskiej wzory roślinne wydrapywało się nożykiem. W wielu miejscach kraju do dziś pokrywa się jajka wzorami nakreślonymi woskiem, a następnie barwi się je w wywarze z kory dębu lub olchy na czarno, z pędów młodego żyta lub trawy na zielono, łupin cebuli na brązowo, obierek buraka na różowo. Pisanka pełniła zarówno funkcję talizmanu, chroniącego przed złem lub sprowadzającego pożytek, jak i atrybutu magii wegetatywnej, zdrowia, miłości, a podczas dzielenia się jajkiem w Niedzielę Wielkanocną przyjmowała rolę wigilijnego opłatka. Wśród wielu obrzędowych zastosowań wielkanocnych pisanek podkreślić należy rolę jaką odgrywały one jako dar, przekazywany sobie przez ludzi z intencją pomnażania sił witalnych obdarzanego. Ofiarowano je w dowód przyjaźni najbliższym i przyjaciołom. Podarowanie pięknie ozdobionego jajka było wyrazem dobrych życzeń i serdecznych uczuć. Pisanka pełniła też funkcję swoistego bileciku miłosnego - ofiarowanie jej chłopcu przez dziewczynę było pośrednią formą wyznania uczuć. Popularna była też zabawa polegająca na toczeniu po stole pisanek albo stukaniu nimi o siebie. Stłuczone pisanki stawały się własnością posiadacza nienaruszonej pisanki.

Pierwszy dzień świąt - Wielka Niedziela - upływał na ogół w ścisłym rodzinnym gronie, dopiero Poniedziałek Wielkanocny był dniem składania wizyt sąsiadom i znajomym. Wzajemne oblewanie się wodą w tym dniu, powszechne do dziś, jest praktyką bardzo starą. Pierwotnie miała ona charakter zabiegu magicznego, mającego poprzez kontakt z wodą wzmóc siły płodności zarówno u ludzi, jak i w świecie przyrody, oraz sprowadzić deszcz, tak niezbędny dla rozwoju wiosennych zasiewów. Tak jak w czasie świąt Bożego Narodzenia chodzono "po kolędzie", tak w czasie Wielkiej Nocy chodzono " po dyngusie". Po dyngusie dziewczęta chodziły po wsi z maikiem, czyli przybraną wstążkami gałązką a chłopcy z kurem - kogutem. wystruganym z drewna i ozdobionym piórami z kogucich ogonów. Chodzenie po wsi z gaikiem i kurem trwało do Zielonych Świątek. W czasie Zielonych Świątek obejścia domowe przystrajano gałęziami młodych brzóz i lipy a przed domami wysypywano czysty piasek i rozrzucano na nim tatarak. Wnętrza mieszkań, a szczególnie okna, by odpędzić złego ducha i czarownicę, również przystrajano tatarakiem. Potem gałęzie i tatarak palono na sobótce.

Na podstawie:

E. Ferenc: Polskie tradycje świąteczne, Poznań 1977
E. Frankowski: Kalendarz obrzędowy ludu polskiego, Warszawa 1928
R. Hryń - Kuśnierek, Z. Śliwa :Encyklopedia tradycji polskich, Poznań 2002
J. Uryga :Rok Polski w życiu, tradycji i obyczajach ludu, Włocławek 2002


PORTAL POWIATU TARNOGÓRSKIEGO
www.tg.net.pl -
www.24.edu.pl - www.gornyslask.net.pl
e-mail | redakcja Portalu Powiatu Tarnogórskiego | reklama na Portalu