Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej
już działa.
Szczegóły na naszej stronie internetowej
www.kmsmzt.prv.pl
Tym prowokacyjnym hasłem pragnę serdecznie zaprosić wszystkich Ślązaków do podzielenia się swoimi poglądami i wspomnieniami dotyczącymi wewnętrznego przeżywania swojej śląskiej tożsamości. To mogą być wspomnienia własne lub kogoś ze swych zmarłych krewnych. Nie chodzi tu o barwne i bardzo długie opowieści. Proszę o teksty pisane tak jak, jakby były opowiadane w rodzinnym gronie, całkiem swobodnie, najlepiej po śląsku.
Może dla zachęty podam parę przykładów:
- Pewien mój kolega powiedział mi kiedyś: \"Jo niy jest ani Polok ani Niymiec! Jo jest Ślązok!\"
- Innemu mojemu znajomemu jego dziadek kiedyś powiedział: \"Pamiyntej synek, my Ślonzoki do Poloków momy fest daleko. Ale do Niymców momy jesce dali\".
-Jak chodziłem do szkoły w Miasteczku Śl. to myśmy wołali na niektórych w złości \"Poloki na bloki\". Szczególnie, gdy doszło do jakiejś zwady.
- Mój dziadek urodził się w 1914 r. Przeżył dwie wojny światowe, okres powstań śląskich, cały okres międzywojenny, cały PRL ze stanem wojennym i zmarł na początku XXI wieku. Przeżył cesarza \"Wilusia\", Korfantego, Piłsudskiego, Hitlera, Stalina, Gomułkę, Gierka, Jaruzelskiego, Wałęsę. Przed wojną służył w Wojsku Polskim (zasadnicza służba, jak wszyscy). W czasie wojny wzięto go do Wehrmachtu (jak wszystkich). Gdy wysłano jego pułk do Włoch przeciwko Armii Andersa udało mu się bezpiecznie uciec i sam został andersowcem. Po powrocie do kraju (na Śląsk rzecz jasna) podczas wesela jednego z jego synów zarzucono jego synowej, że za Niemca wyszła. Dziadkowi ze złości aż łzy w oczach się pojawiły, gdy zaprzeczał temu pomówieniu. Przy czym opowiedział całe swoje perypetie wojenne. Zachowały się jego listy pisane z wojska do swej małżonki. Z ich treści wiem, że mówił prawdę. Bo dziadek taki był - pracowity, prawdomówny, wierny i nade wszystko szczery. Jestem dumny, że miałem takiego dziadka.
A może ktoś pragnie się też podzielić własnymi tego typu wspomnieniami? Bardzo gorąco zapraszam.
Po co to?
- Gdy zbierze się tego więcej zostanie to odpowiednio posegregowane i spisane w postaci książkowej. - Jeśli ktoś zapragnie zachować anonimowość, zostanie to uszanowane.
Teksty proszę wysyłać na mój adres internetowy: januszpfaff@interia.pl
Pyrsk
6 kwietnia 2008 r. odbyło się coroczne Walne Zebranie Sprawozdawcze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Podczas tego spotkania kilka osób otrzymało specjalne wyróżnienia za szczególne zasługi dla Tarnowskich Gór i regionu tarnogórskiego. Wśród wyróżnionych był m.in. prof. Jan Miodek.

Wśród obecnych był także poseł dr Tomasz Głogowski.
Poszukuję źródeł historycznych dotyczących historii PSL powiatu tarnogórskiego w latach 1945-1949, a także informacji o osobach z tą partią związanych, a które później działały w ramach ZSL.
Szczególnie chodzi mi o takie zagadnienia:
- Dokładne adresy siedzib poszczególnych kół PSL
- Stanisław Mach
- inni czołowi działacze tej partii
- relacje świadków dotyczące np. referendum 1946 i wyborów parlamentarnych 1947
- manifestacja 3 maja 1946