Wiosenne niezmordowane

Tych, którzy narzekają na podniszczone dzisiejszej nocy dwu lub trzystopniowym przymrozkiem bratki, pocieszam. Te wiosenne kwitnące roślinki potrafią się „mężnie” zachować: przymrozek dokuczy ich urodzie ale za kilka dni będą znowu w doskonałej formie i estetyce. Niebezpieczne mogą być temperatury poniżej -5 st.C .

Od kilku lat wysadzam do skrzynek bratki już w połowie marca a nawet wcześniej, czasem przykryję na noc płatami agrowłókniny (gdy prognozowane są spadki temperatury )i mają się dobrze nie tylko jak dawniejsze odmiany – do czerwca ale i przez całe lato, nawet do września i później. Takie cuda teraz hodowcy-ogrodnicy wyczyniają z odmianami tych kwiatków!
 
 
Decydują się przy wyborze tych roślinek na odmiany miniaturowe – kwiaty mają płatki mniejsze niż te standardowych czy olbrzymich odmian, ale za to krzaczki gęsto pokryte łodyżkami i obficie kwitnące. A zapach? Zapach zapewniony! Zapach to priorytetowa cecha u bratków, którą kieruję się kupując miniaturki. I jeśli nie ma suszy, gwarantowany w wersji oszałamiającej i kojącej zczególnie rano i wieczorami . 





Collecting crumps

Drops, sparks, crumbs
Krople, iskry, okruchy.

Chyba jednak wybrałabym brzmienie : „Zbieram okruchy”. Po angielsku też tak zabrzmiałoby niby surowo ale chyba wzbudziłoby zainteresowanie: „Collecting crumbs”. Sama nie wiem, jak mógłby brzmieć najlepiej tytuł zbioru mini lub mikro (?) wspomnień z moich ucieczek-wycieczek ze Śląska na Śląsk. Może ktoś zapisałby je, wysłuchawszy moich relacji? Stanąłby obok mnie i słuchał, oglądał zdjęcia i notował jak świadek a nie uczestnik? Bo ja nie będę obiektywnie przekazać spostrzeżeń, dźwięków, dotknięć. Wyjeżdżam przecież ale nie opuszczam, przenoszę się ale zostaję, patrzę przed siebie a jednak nie znikają mi sprzed oczu mijane obrazki.

Tak, jednak „okruchy”. Drobne, zbierane i nie zaspokajające głodu a raczej rozbudzające go coraz innymi smakami.  A więc: „Collecting crumbs of Silesia”




SPRAWDZAM!

Sprawdzam!

1.     1. Kroszonki, pisanki, jaja wszelakie ale w zakresie wielkanocnym są? Są!
 

2.     2. Palmy, palemki, z widłakiem albo z bibułki, gałązki wierzbowe i inne? Są! Poświęcone w Niedzielę Palmową!

3.     Koszyczki, święconka, święcone przygotowane? Tak! Na Wielką Sobotę będą: sól, pieprz, chleb, chrzan, jaja, wędlina, masło. …? BABA i BARANEK!!! 

Wszystko zebrać, od Wielkiego Czwartku do Soboty obowiązki przedświąteczne i religijne wykonywać w powadze a w Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocne cieszyć się, świętować, bliźnich miłować i za nich i za pokój na świecie modlić się.


 




Czas na jaja!

Tu i tam , tędy i owędy, stąd i stamtąd nadchodzą, nadjeżdżają, wtaczają się,  zjawiają itd.

Jaja! Wielkanocne jaja! Kroszonki i kraszanki, pisanki i drapanki, jajka rysowane i malowane, oklejanki i nalepianki, czekoladowe i marcepanowe, symboliczne i konsumpcyjne – symbol Wielkanocy. I tyle. A właściwie może aż tyle.

Niewielkie i niepozorne jajko kurze, rzadziej kacze lub gęsie, przynosi ludziom wiele radości i emocji, kiedy ozdabiają je różnorakimi wzorami i motywami, barwią wieloma kolorami. W ten sposób uprawiamy nad nim coś na kształt czarów, napełniamy je dobrymi uczuciami i życzeniami, które niczym niewidoczne fluidy unoszą się w wiosennym powietrzu roztaczając świąteczną magię.
 


Zdjęcie - Ząbkowice Śląskie- rząd jaj wielkanocnych na rynku
 

Zdjęcie - Lądek Zdrój - jajo jak się patrzy przed "Zdrojem Wojciech "rozrastało się" chyba do lipca!



Zdjęcie - kroszonki i pisanki Oli Łozińskiej i Beatki Hetmańczyk (wszystkie wykonane w technice decoupage)




Początek tygodnia. Zmęczenie?

Początek tygodnia zaledwie a ja już zmęczona?
Sobota na pełnych obrotach? Zdarza się – nie wyhamowałam po pracowitym tygodniu.
Niedziela w pędzie? Przyznaję  – zamiast dzień święty wypełnić refleksjami i błogim relaksem, wykonałam sporo czynności, które mogłyby być zakwalifikowane do kategorii „praca”.
Dlatego zamiast tekstu teraz wstawię tu kilka obrazków czyli fotek. I już. 



Zdjęcie - najpierw tablice leżące na wznak czyli poważne napisy w poziomie.
 

Zdjęcie - no to teraz trochę humoru z życia wziętego
 

Zdjęcie: więcej znaczy ... więcej
 

Zdjęcie - więcej we wzorowym porządku i dobrej estetyce 
 

Zdjęcie - Było-minęło czyli znikająca tablica na hałdzie popłuczkowej, która jeszcze jest, skatowana, powycinana kołami quadów jak nożyczkami papierowa wycinanka ślonskiej dziouszki ale napis był ale się zmył.




Skojarzenie wielkopostne ze słowem "krzyż".

Okres Wielkiego Postu obfituje w symbole np. 40 - liczba dni jego trwania albo krzyż – powiązany z ludzkim i boskim cierpieniem. Mnie dodatkowo Post przywołał wspomnienia z mojego niedawnego pobytu w Krzyżowej. Inne historyczne nazwy to: Krzyżowo, Krzyzovo, Crissovo,Crisova, Kreisau. Nie wszystkie są dobrze znane ale określają maleńką wieś koło Świdnicy zamieszkiwaną przez ok. 230 osób. Dawny majątek rodziny Moltke jest znany z dwóch zasadniczych powodów. Pierwszy - jako ośrodek antynazistowskiego „Kręgu Krzyżowej” z okresu II wojny światowej. Jakby „za karę” majątek pozbawiony naturalnych gospodarzy popadał w ruinę. Później odbudowany a nawet szczęśliwie rozbudowany.
Drugim powodem, dla którego wioska stała się ponownie sławna, była „Msza pojednania” celebrowana w cztery i pół dekady po nieudanym zamachu na Hitlera. Pamiętamy głównych uczestników mszy: premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Helmut Kohl. Obecnie Międzynarodowe Centrum Konferencyjne „Krzyżowa”, siedziba Fundacji Krzyżowa dla Porozumienia Europejskiego, hotel i restauracja.
 

Zdjęcie - piękno i trwałość.

Miejscowość i jej związki z historycznymi wydarzeniami jet dla mnie nie tylko symbolem wojennej udręki i powojennej zgody polsko-niemieckiej. To również symbol europejski: Polska w Europie. Europa z Polską. I niech tak zostanie po wieki wieków. Na przekór przeciwnościom.
 

Zdjęcie - drogowskaz do zgody i pokoju. Tego chcę, chcemy na całym Śląsku - od Górnego do Dolnego. I w całej Polsce. W Wielkim Poście i po wsze czasy.




Kobietom w Tarnowskich Górach - pomyślności!

Dzisiaj będę pisać tu słowami innej kobiety, stojącej zwykle gdzieś skromnie z boku wydarzeń lokalnych, wśród ludzi o barwnych strojach i wyrazistych gestach, która w mojej świadomości mocno się zakotwiczyła, podczas gdy sylwetki innych rozmywają się w przeszłości. Oto słowa pani Anny Sopuch, młodej nauczycielki jednej ze szkół średnich, współautorki książki pt. „Małe jest piękne. Detale architektoniczne Tarnowskich Gór”, autorki artykułów w „Montes Tarnovicensis” na temat kobiet w historii naszego miasta, pomysłodawczyni i realizatorki nauczycielsko-uczniowskiego projektu „Żywa historia Tarnowskich Gór”, wystaw i prezentacji pn „Tarnogórskie Maszkarony”. I,, mam podstawy sądzić, współtwórczyni wielu dojrzałych i odpowiedzialnych  postaw absolwentów tarnogórskiej szkoły.

   

Do rzeczy. Przytaczam fragmenty artykułów a do przeczytania całości jak i przywołanych w nim pozycji wydawniczych zachęcam.    

„Historia Tarnowskich Gór jest zdecydowanie zdominowana przez mężczyzn. Pełno w niej wymienionych z nazwiska królów, książąt, hrabiów, burmistrzów. Są duchowni, żołnierze, kupcy, restauratorzy, a nawet poeci. Nie byłoby jej wcale bez chłopa Rybki, gwarków, górmistrzów, budowniczych sztolni. Jedyną przedstawicielką rodzaju żeńskiego zdolną dorównać im sławą, jest „maszyna ogniowa”. Oczywistym, że jej rola była znacząca, ale są też informacje o prawdziwych przedstawicielkach tego rodzaju – kobietach Tarnowskich Gór, związanych z nimi na stałe, bądź goszczących w nich przejazdem.

Czy miały wpływ na historię miasta? Jaką pozycję społeczną zajmowały? Każdy sam może wyciągnąć wnioski na podstawie informacji zawartych w dokumentach i publikacjach o „mieście gwarków” - „Historii Tarnowskich Gór” – praca zbiorowa, „Tarnogórskie rozprawy historyczne – kościół św. Anny, poczta, cechy” – Jerzy Hejda, „Tarnowskie Góry. Geneza i najstarsze dzieje górniczego miasta” – Danuta Dudzicz-Szlachcic, „Entenringu”. Bez ich autorów i wydawców ten artykuł nie zostałby napisany. Ich pracy należy przypisać całą zasługę w powstaniu tego zbioru informacji….”

Pomyślności życzę, Pani Aniu!




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |