WCZORAJ, DZISIAJ, JUTRO

1. Wczoraj w tym samym co dzisiaj miejscu stanął widoczny na zdjęciu autobus. Całkiem prawidłowo chyba zaparkował i domyślam się chyba, dlaczego w tamtym miejscu i chyba jutro również będzie tam parkował. A jeśli nie ten to inny.

2. Pytanie: jakie to miejsce i co się s(u)krywa za autokarem?

3. Twierdzenie: nie zda się na wiele i na długo wyznaczenie 42 miejsc parkingowych w trybie półtora godzinnym, skoro co najmniej 8 godzin dziennie pasy jezdni przy krawężnikach zajmować będą nadal jak do tej pory auta pracowników instytucji i przedsiębiorstw znajdujących się w centrum. Przywożące turystów autokary skichają się najpierw do utraty tchu (a właściwie kierowcy autokarów), zanim znajdą miejsce do parkowania. 

I to byłoby na tyle jak powiadał nijaki prof. mniemanologii stosowanej a ja powiem: i to byłoby tyle.

 




Będzie na temat - świątecznie

Tak mi się dzisiaj świątecznie powspominało… Oj, wspominało…
Dawno i daleko nie szukałam tych wspomnień. Przed miesiącem zaledwie, na Śląsku przecież, w Świdnicy, święte miejsce – kościół Zbawiciela, jeden z Kościołów Pokoju. W 500. roku  reformacji, w 360. roku  od jego wzniesienia  podziwiałam dzieło rąk i umysłu ludzkiego. Nie cud to ale cudo przecież, zapewniam! Święte miejsce w świątecznym roku jubileuszowy.

 
Zdjęcie   




Wiosenne niezmordowane

Tych, którzy narzekają na podniszczone dzisiejszej nocy dwu lub trzystopniowym przymrozkiem bratki, pocieszam. Te wiosenne kwitnące roślinki potrafią się „mężnie” zachować: przymrozek dokuczy ich urodzie ale za kilka dni będą znowu w doskonałej formie i estetyce. Niebezpieczne mogą być temperatury poniżej -5 st.C .

Od kilku lat wysadzam do skrzynek bratki już w połowie marca a nawet wcześniej, czasem przykryję na noc płatami agrowłókniny (gdy prognozowane są spadki temperatury )i mają się dobrze nie tylko jak dawniejsze odmiany – do czerwca ale i przez całe lato, nawet do września i później. Takie cuda teraz hodowcy-ogrodnicy wyczyniają z odmianami tych kwiatków!
 
 
Decydują się przy wyborze tych roślinek na odmiany miniaturowe – kwiaty mają płatki mniejsze niż te standardowych czy olbrzymich odmian, ale za to krzaczki gęsto pokryte łodyżkami i obficie kwitnące. A zapach? Zapach zapewniony! Zapach to priorytetowa cecha u bratków, którą kieruję się kupując miniaturki. I jeśli nie ma suszy, gwarantowany w wersji oszałamiającej i kojącej zczególnie rano i wieczorami . 





Collecting crumps

Drops, sparks, crumbs
Krople, iskry, okruchy.

Chyba jednak wybrałabym brzmienie : „Zbieram okruchy”. Po angielsku też tak zabrzmiałoby niby surowo ale chyba wzbudziłoby zainteresowanie: „Collecting crumbs”. Sama nie wiem, jak mógłby brzmieć najlepiej tytuł zbioru mini lub mikro (?) wspomnień z moich ucieczek-wycieczek ze Śląska na Śląsk. Może ktoś zapisałby je, wysłuchawszy moich relacji? Stanąłby obok mnie i słuchał, oglądał zdjęcia i notował jak świadek a nie uczestnik? Bo ja nie będę obiektywnie przekazać spostrzeżeń, dźwięków, dotknięć. Wyjeżdżam przecież ale nie opuszczam, przenoszę się ale zostaję, patrzę przed siebie a jednak nie znikają mi sprzed oczu mijane obrazki.

Tak, jednak „okruchy”. Drobne, zbierane i nie zaspokajające głodu a raczej rozbudzające go coraz innymi smakami.  A więc: „Collecting crumbs of Silesia”




SPRAWDZAM!

Sprawdzam!

1.     1. Kroszonki, pisanki, jaja wszelakie ale w zakresie wielkanocnym są? Są!
 

2.     2. Palmy, palemki, z widłakiem albo z bibułki, gałązki wierzbowe i inne? Są! Poświęcone w Niedzielę Palmową!

3.     Koszyczki, święconka, święcone przygotowane? Tak! Na Wielką Sobotę będą: sól, pieprz, chleb, chrzan, jaja, wędlina, masło. …? BABA i BARANEK!!! 

Wszystko zebrać, od Wielkiego Czwartku do Soboty obowiązki przedświąteczne i religijne wykonywać w powadze a w Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocne cieszyć się, świętować, bliźnich miłować i za nich i za pokój na świecie modlić się.


 




Czas na jaja!

Tu i tam , tędy i owędy, stąd i stamtąd nadchodzą, nadjeżdżają, wtaczają się,  zjawiają itd.

Jaja! Wielkanocne jaja! Kroszonki i kraszanki, pisanki i drapanki, jajka rysowane i malowane, oklejanki i nalepianki, czekoladowe i marcepanowe, symboliczne i konsumpcyjne – symbol Wielkanocy. I tyle. A właściwie może aż tyle.

Niewielkie i niepozorne jajko kurze, rzadziej kacze lub gęsie, przynosi ludziom wiele radości i emocji, kiedy ozdabiają je różnorakimi wzorami i motywami, barwią wieloma kolorami. W ten sposób uprawiamy nad nim coś na kształt czarów, napełniamy je dobrymi uczuciami i życzeniami, które niczym niewidoczne fluidy unoszą się w wiosennym powietrzu roztaczając świąteczną magię.
 


Zdjęcie - Ząbkowice Śląskie- rząd jaj wielkanocnych na rynku
 

Zdjęcie - Lądek Zdrój - jajo jak się patrzy przed "Zdrojem Wojciech "rozrastało się" chyba do lipca!



Zdjęcie - kroszonki i pisanki Oli Łozińskiej i Beatki Hetmańczyk (wszystkie wykonane w technice decoupage)




Początek tygodnia. Zmęczenie?

Początek tygodnia zaledwie a ja już zmęczona?
Sobota na pełnych obrotach? Zdarza się – nie wyhamowałam po pracowitym tygodniu.
Niedziela w pędzie? Przyznaję  – zamiast dzień święty wypełnić refleksjami i błogim relaksem, wykonałam sporo czynności, które mogłyby być zakwalifikowane do kategorii „praca”.
Dlatego zamiast tekstu teraz wstawię tu kilka obrazków czyli fotek. I już. 



Zdjęcie - najpierw tablice leżące na wznak czyli poważne napisy w poziomie.
 

Zdjęcie - no to teraz trochę humoru z życia wziętego
 

Zdjęcie: więcej znaczy ... więcej
 

Zdjęcie - więcej we wzorowym porządku i dobrej estetyce 
 

Zdjęcie - Było-minęło czyli znikająca tablica na hałdzie popłuczkowej, która jeszcze jest, skatowana, powycinana kołami quadów jak nożyczkami papierowa wycinanka ślonskiej dziouszki ale napis był ale się zmył.




strona :  1 |  2 |  3 |  4 |  5 |  6 |  7 |  8 |  9 |  10 |  11 |  12 |  13 |  14 |  15 |  16 |  17 |  18 |  19 |  20 |  21 |  22 |  23 |  24 |  25 |  26 |  27 |  28 |  29 |  30 |  31 |  32 |  33 |  34 |  35 |  36 |  37 |  38 |  39 |  40 |  41 |  42 |  43 |  44 |  45 |  46 |  47 |  48 |  49 |  50 |  51 |  52 |  53 |  54 |  55 |  56 |  57 |  58 |  59 |  60 |  61 |  62 |  63 |  64 |  65 |  66 |  67 |  68 |  69 |  70 |  71 |  72 |  73 |  74 |  75 |  76 |  77 |  78 |  79 |  80 |  81 |  82 |  83 |  84 |  85 |  86 |  87 |  88 |  89 |  90 |  91 |  92 |  93 |  94 |  95 |  96 |  97 |  98 |  99 |  100 |  101 |  102 |  103 |  104 |  105 |  106 |  107 |  108 |  109 |  110 |  111 |  112 |  113 |  114 |  115 |  116 |  117 |  118 |  119 |  120 |  121 |  122 |  123 |  124 |  125 |  126 |  127 |  128 |  129 |  130 |  131 |  132 |  133 |  134 |  135 |  136 |  137 |  138 |  139 |  140 |  141 |  142 |  143 |  144 |  145 |  146 |  147 |  148 |  149 |  150 |  151 |  152 |  153 |  154 |  155 |  156 |  157 |  158 |  159 |  160 |  161 |  162 |  163 |  164 |  165 |  166 |  167 |  168 |  169 |  170 |  171 |  172 |  173 |  174 |  175 |  176 |  177 |  178 |  179 |  180 |  181 |  182 |  183 |  184 |  185 |  186 |  187 |  188 |  189 |  190 |  191 |  192 |  193 |  194 |  195 |  196 |  197 |  198 |  199 |  200 |  201 |  202 |  203 |  204 |  205 |  206 |  207 |  208 |  209 |  210 |  211 |  212 |  213 |  214 |  215 |  216 |  217 |  218 |  219 |  220 |  221 |  222 |  223 |  224 |  225 |  226 |  227 |  228 |  229 |  230 |  231 |  232 |  233 |  234 |  235 |  236 |  237 |  238 |  239 |